Mucha, Bobek i Socha w nowej telenoweli TVN-u

Anna Mucha, Filip Bobek i Małgorzata Socha zagrają w nowej telenoweli TVN-u “Prosto w serce”, do której zdjęcia ruszają na przełomie sierpnia i września br. Produkcja na początku przyszłego roku zastąpi w ramówce “Majkę”.

Patryk Pallus
Patryk Pallus
Udostępnij artykuł:

Anna Mucha wcieli się w rolę pochodzącej z małego miasta bokserki Moniki, która zakochuje się w bogatym Arturze granym przez Filipa Bobka. Scenariusz serialu, którego akcja toczyć się będzie w Warszawie, jest adaptacją argentyńskiej telenoweli z 2006 roku pt. “Sos mi vida” z Natalią Oreiro i Facundo Araną w rolach głównych. Serial ten nadawany był w Polsce kilka lat temu pod tytułem “Jesteś moim życiem” przez TV 4 i Polsat. Praca na planie “Prosto w serce” ruszy w ciągu najbliższych dni. Producentem wykonawczym serialu został Robert Wieczorek, który pracował wcześniej m.in. przy “Brzyduli”. TVN nie ujawnia na razie, ile odcinków produkcja będzie liczyć, ale jest ona w założeniu historią zamkniętą. Telenowela wejdzie na antenę stacji na początku 2011 roku i będzie emitowana od poniedziałku do piątku o 17.55. “Prosto w serce” zastąpi w tym paśmie “Majkę”, która również ma zamkniętą fabułą i zgodnie z planem ma zakończyć się pod koniec br.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]